Z Wysp gotuje: Shepherd's Pie z polskim akcentem.

Jesień tuż, tuż za rogiem to i w kuchni zaczyna nam się trochę zmieniać.
Od kilku tygodni chodził za mną Shepherd's Pie a, że nie znalazłam chętnego, który by mi tą angielską potrawę przyrządził - postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce.
Popytałam tu i tam, nazbierałam mnóstwo rad od moich znajomych i tak wyedukowana poszłam na zakupy.

Shepherd's pie to po polsku zapiekanka pasterska. W dawnych czasach, kiedy marnowanie jedzenia bywało rzadkością, Shepherd's pie robiono z mięsa, które pozostało po pieczeni. Wikipedia mówi, że zapiekankę należy zrobić z jagnięciny, ale moi znajomi stwierdzili, że nie trzeba specjalnie się tym przejmować i robić tak, żeby nam smakowało. Zainspirowana tym stwierdzeniem wymyśliłam sobie spolszczoną wersję tej zapiekanki.

Zapraszam!

Składniki:

Łyżka stołowa oleju
1 duża cebula
2-3 marchewki
Groszek (mała szklanka-opcjonalnie)
500g mięsa mielonego (w oryginale jagnięcina, ja użyłam z indyka)
2 łyżki przecieru pomidorowego
500 ml rosołu wołowego (ja użyłam drobiowego)
Sos Worcesterhire (według uznania)
1kg ziemniaków
85g masła
Mleko


Przygotowanie:

1. Rozgrzewamy olej na patelni, wrzucamy pokrojoną marchew i groszek. 
2. Po kilku minutach dodajemy mięso mielone, przecier pomidorowy i sos Worcesterhire.
3. Smażymy kilka minut a następnie dodajemy bulion, mieszamy i pozostawiamy na ogniu przez około 40 minut.
4. W międzyczasie obieramy i w osolonej wodzie gotujemy ziemniaki.
5. Kiedy mięso i warzywa są gotowe, wkładamy je do żaroodpornego naczynia.
Do ugotowanych ziemniaków dodajemy mleko i masło. Takie puree wykładamy na wierzch.
Tak uformowaną zapiekankę wkładamy do piekarnika na 20-25 minut.
(Albo do momentu aż mięso zacznie 'bulgotać')






Smacznego!

M.

No comments: